Rezerwat Natury

6 MNIEJ POPULARNYCH KOSMETYKÓW DO DEMAKIJAŻU

6 mniej popularnych kosmetyków do demakijażu

Naturalnych kosmetyków do demakijażu jest całkiem sporo. Do najpopularniejszych produktów należą np. kosmetyki marki Sylveco. Ja natomiast chciałabym przedstawić Wam dzisiaj 6 mniej popularnych kosmetyków do usuwania makijażu.

Pierwszym z nich jest olejek do demakijażu marki Bioup, o którym mogliście dowiedzieć się więcej w jednym z moich odcinków. Ten hydrofilowy olejek w kontakcie z wodą tworzy emulsję na skórze, dzięki temu procesowi olejek łatwiej można rozprowadzić i zmyć ze skóry. Produkt świetnie radzi sobie nawet z trwałym makijażem, a co najważniejsze po zmyciu tego produktu ze skóry, na twarzy nie pozostaje tłusta warstwa. Produkt nadaje się do każdego typu cery. Jeśli jesteście zainteresowani tym produktem to w opisie odsyłam do filmiku, który w całości poświęcony jest temu kosmetykowi.

Kolejnym produktem jest koncentrat oczyszczający marki Polny warkocz. Koncentrat ten jest niczym innym, jak po prostu olejkiem, który w połączeniu z wodą również tworzy postać emulsji.  Jest to kolejny produkt, który doskonale zmywa makijaż i nie pozostawia po zmyciu tłustej warstwy na skórze. Do produktu dodano składniki tj. olej ze słodkich migdałów, olej z nasion lnu, olej rycynowy, witaminę E, czy hydrolat z liści rozmarynu, dlatego skóra po oczyszczeniu tym produktem jest delikatna, gładka, odświeżona i czysta. Kosmetyk sprawdzi się przy każdym typie skóry.

Trzecim produktem jest ponownie Polny warkocz, lecz tym razem jest to rumiankowa esencja micelarna, która działa, jak płyn micelarny. Głównym składnikiem tego produktu jest rumianek rzymski, który bardzo dobrze radzi sobie z podrażnieniami skóry, działa przeciwgrzybiczo i przeciwbakteryjnie, wspomaga gojenie skóry i łagodzi skórę zaczerwienioną. Dodatkowo rumianek rzymski, w przeciwieństwie np. do rumianku pospolitego jest dobrze tolerowany przez skórę i nie powinien wywoływać alergii.

Ostatnimi kosmetykami są produkty marki La-Le. Może i nie wiedzieliście, że producent posiada w swoim asortymencie produkty do demakijażu, ale w tym przypadku posiada on aż kilka rodzajów płynów dwufazowych. Ja mam tu akurat płyn z olejem z pestek moreli i hydrolatem rumiankowym, który będzie nadawał się do skóry pozbawionej blasku i wymagającej regeneracji, płyn z olejem ze słodkich migdałów i hydrolatem borowinowym, który doskonale sprawdzi się przy skórze problematycznej i tłustej, a także płyn z olejem lnianym i hydrolatem z czarnej porzeczki, który nada się w przypadku skóry naczynkowej i zaczerwienionej. Zapewne większość z Was nie przepada za konsystencją dwufazowych płynów, bo przecież pozostawiają tłustą warstwę na skórze, jednak po ich użyciu i tak należałoby zastosować produkt dodatkowy np. żel lub piankę. Plus dostrzegą na pewno osoby lubiące niezbędny minimalizm w produktach, gdyż płyny bazują tylko na dwóch naturalnych składnikach: oleju i hydrolacie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.